87
122 udostępnienia, 87

 

W niedzielę Andres Iniesta rozegrał ostatnie spotkanie w barwach Barcelony. Z tej okazji Xavi napisał do niego otwarty list:

Moment, kiedy pierwszy raz zobaczyłem Andrésa grającego w piłkę, na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Ktoś z klubu powiedział: „Xavi, w młodzieżowej drużynie jest gracz, który osiągnie niesamowity poziom. Ponadto, jest bardzo podobny do Ciebie”. Później, gdy zobaczyłem, jak gra, pomyślałem sobie: ten piłkarz jest inny. Nie gra tak jak ja, drybluje i mija rywali, może występować na wielu pozycjach.  Od małego posiadał ducha artysty, można było to zobaczyć jeszcze przed tym, jak otrzymywał piłkę, obiema nogami grał równie dobrze. Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak wykorzystuje swoje ciało, nawet bez posiadania futbolówki.

Oglądanie go w akcji było czymś niesamowitym. To co wyobrażałeś sobie poza boiskiem, on robił na nim. Wyglądało to tak, jakby czytał w twoich myślach. Później robił to z taką łatwością, że dawało to wrażenie, jakby nawet nie musiał nad tym myśleć. Andrés zawsze dobrze współpracował z innymi, grał z głową uniesioną wysoko i prawie nie tracił piłki. Koncepcje, nad którymi latami pracowaliśmy z Joanem Vilą, on zdawał się mieć zaszczepione od początku. Był od nas o cztery lata młodszy, ale nie wymagał w tym względzie poprawy.

Andrés to dla mnie najbardziej utalentowany piłkarz w historii Hiszpanii. Ma niesamowite pokłady talentu. Jeśli mówilibyśmy o nim jako człowieku, nie wiedziałbym od czego zacząć. Jest godny podziwu w każdym względzie, przykładem dla innych i uosobieniem zawodnika drużynowego. Jest liderem na boisku, który zawsze chce piłkę. Wiecie jakie to ważne? Kiedy wielu nie chce otrzymać futbolówki, bo nie ma możliwości podania do nich, on o nią prosi. Andrés zawsze chce grać piłką.

Jest błogosławieństwem dla swoich kolegów z drużyny. To właśnie znaczy mieć osobowość i być prawdziwym liderem. Cichym liderem, ale autentycznym. Jako osoba, która zawsze podawała piłki innym, potrzebowałem takich zawodników jak Andrés, Leo czy Busquets. Oni byli dla mnie wymarzonymi partnerami, zawsze dawali opcję do rozegrania, nawet gdy sytuacja wyglądała źle. Nie wiem jak, ale Andrés pojawiał się w odpowiednim dla mnie momencie. Spójrz, jestem tutaj! Nie wyrażał tego słowami. Nigdy wiele nie rozmawialiśmy ze sobą na boisku przez te dziesięć lat wspólnej gry. To nie było potrzebne, porozumiewaliśmy się spojrzeniem.


Jego język ciała był najlepszym środkiem komunikacji. Czasem podczas meczu staliśmy jak zaczarowani, gdy patrzyliśmy na niego – jak mógł wyjść z tej sytuacji? To było niemożliwe. Mam wrażenie, że dla niego nic nie było niemożliwe, kiedy przy nodze prowadził piłkę. Dryblowanie, końcowe podanie, przyspieszenie, gra na jeden kontakt, był szczęśliwy, grając w środku i na skrzydle. Prawdziwy maestro, w każdym sensie tego słowa.

Ludzie myślą, że Andrés nie był silny. Lecz kiedy był przy piłce, prawie nikt nie potrafił go jej pozbawić. Był również silny mentalnie, szczególnie w momentach, o których niewielu wie. Przeżył ciężkie chwile, będąc daleko od swojej rodziny. Jeśli się go o to spytacie, to nie wiem, czy powie, że było to coś wartego poświęcenia. Kto mógł wiedzieć, że przejdzie przez te trudne momenty? To silna mentalność pozwoliła pokonać mu tę drogę.

Andrés to facet, który ma swojego anioła stróża. Jest jak Iker Casillas. Reszta nie ma czegoś tak specjalnego, ale oni tak. Potrafią zagrać ostatnie podanie, które da zwycięstwo, wykonać bezcenną paradę, zdobyć bramkę, która da tytuł. Przeżyliśmy to z Andrésem w Barcelonie, a także w reprezentacji Hiszpanii. Na Stamford Bridge, w Johannesburgu. Jeśli obejrzycie cały finał w RPA jeszcze raz, to zobaczycie, że tylko jedna osoba mogła zdobyć tego zwycięskiego gola: Andrés.

(…) Czasem mam wrażenie, że nie możesz słowami wyjaśnić tego, co Andrés reprezentuje jako piłkarz. Wszystko robi z taką łatwością, nikt nie dorównuje mu w tym względzie. Kiedy opuści Barcelonę, zrozumie, co mam na myśli. Wygrał wszystko, grał w niesamowity sposób i jest szanowany na całym świecie. Odchodzi w sposób, na jaki zasłużył, nigdy nikt nie wykonał wobec niego wrogiego gestu. Spójrzcie, jak ludzie go kochają. Wkrótce zdasz sobie sprawę i docenisz to, co zrobiłeś dla futbolu, mój przyjacielu.




Lubisz to? Udostępnij swoim znajomym!

87
122 udostępnienia, 87

Jaka jest Twoja reakcja?

Słabe... Słabe...
11
Słabe...
Haha Haha
8
Haha
Super! Super!
17
Super!
Smutne Smutne
6
Smutne
WTF WTF
16
WTF
Choose A Format
Personality quiz
Series of questions that intends to reveal something about the personality
Trivia quiz
Series of questions with right and wrong answers that intends to check knowledge
Poll
Voting to make decisions or determine opinions
Story
Formatted Text with Embeds and Visuals
List
The Classic Internet Listicles
Countdown
The Classic Internet Countdowns
Open List
Submit your own item and vote up for the best submission
Ranked List
Upvote or downvote to decide the best list item
Meme
Upload your own images to make custom memes
Video
Youtube, Vimeo or Vine Embeds
Audio
Soundcloud or Mixcloud Embeds
Image
Photo or GIF
Gif
GIF format