156
300 , 156

Szkolenie to w ostatnim czasie bardzo popularny temat rozmów wielu polskich piłkarskich ekspertów i dziennikarzy. Nie powinno to dziwić z uwagi na kilka faktów. Po pierwsze, w ostatnich kilku latach piłka nożna stała się w Polsce jeszcze bardziej uwielbianym sportem przez kibiców za sprawą sukcesów pierwszej reprezentacji Polski. Po drugie, ta kadra jest obecnie złożona z piłkarzy, grających w topowych klubach oraz z takich zawodników, którzy osiągają na arenie międzynarodowej wielkie sukcesy sportowe i komercyjne.

Nieubłaganie wiąże się z nimi jednak upływający czas. Ten w wielu dziedzinach jest swoistym kłopotem. O przemijaniu zdawano sobie sprawę już w starożytności. Potwierdzeniem tego jest chociażby prosty przykład słynnej sentencji ,,panta rhei”, co oznacza: wszystko płynie.

Mijający czas zatem dotyka również piłkę nożną. W tym przypadku piłkarzom po prostu przybywa lat, a wraz z tym ucieka im forma i dobra dyspozycja. Na przykład należy się spodziewać, że Robert Lewandowski w pewnym momencie swojej kariery zanotuje spadek formy i kiedyś będzie musiał odejść na ,,piłkarską emeryturę”. Wraz z nim zabierze się większość zawodników, którzy do tej pory tworzą trzon polskiej reprezentacji.

Reprezentacja nie zaniknie, bo zawsze znajdą się piłkarze do grania. Ważne jest jednak to, by co najmniej dorównywali oni swoim poprzednikom, a najprawdopodobniej żaden Polak nie miałby nic przeciwko, by następcy przewyższali pod względem osiąganych wyników swoich starszych kolegów po fachu.

Ten cel nie zrealizuje się naturalnie, sam w sobie, bez niczyjej pomocy i pracy. O to trzeba zadbać, poczynając od fundamentów. Nimi jest szkolenie piłkarzy od najmłodszych lat, wprowadzanie ich wraz z wiekiem na odpowiednio wyższy poziom. Tak, obecnie młodych zawodników szkoli się praktycznie wszędzie, lecz nie wszędzie jest to prowadzone w sposób stuprocentowo fachowy. W wielu przypadkach zachowane są tylko pozory profesjonalności.

Tę profesjonalność (przynajmniej na arenie ogólnopolskiej) zachowują największe polskie kluby. Jest to spowodowane tym, że zespoły te grają w najwyższych klasach rozgrywkowych w Polsce i pieniądze przeznaczane na szkolenie młodzieży są dużo większe w porównaniu do przeznaczanych kwot na ten cel w mniejszych klubach. I jest to logiczne.

Ale nielogicznym wydaje się myślenie, że kluby, występujące w najniższych klasach rozgrywkowych, nie muszą starać się o szkolenie młodzieży. Wystarczy sobie wyobrazić, co by było, gdyby młodzież poważnie grała w piłkę nożną tylko w większych miastach, w których znajdują się bogatsze zespoły: występowałoby wtedy zjawisko bardzo małej konkurencyjności, przez którą poziom sportowy przyszłych seniorów znacząco odbiegałby od rówieśników, choćby z Niemiec.

Dlatego też szkolenie młodzieży nawet w najmniejszych klubach jest bardzo potrzebne. Wzmaga to konkurencyjność, która, im jest większa, tym lepsze daje efekty. Młodzi adepci mają czuć presję oraz walczyć o marzenia. W końcu tylko najlepsi osiągną sukces.

Takie wywody, jak wyżej, można pisać w nieskończoność. Ważne są jednak konkrety, takie jak bliższe poznanie specyfiki trenowania młodzieży od podstaw, rozmowy ze specjalistami, ludźmi, którzy znają się na szkoleniu bardzo dobrze, na co dzień się tym zajmują.

Właśnie udało mi się to uczynić, może chociaż w części. Poniżej znajduje się szczera rozmowa z trenerem trampkarzy starszych (U-15) Znicza Kłobuck – drużyny, która ostatnimi czasy staje się coraz popularniejsza w ogólnopolskich i regionalnych mediach, m.in. za sprawą fantastycznej postawy seniorów tego zespołu, którzy kontynuują passę zwycięstw (aktualnie jest ich 40 z rzędu). Aspiracje drużyny są z pewnością duże (obecnie liga okręgowa, w przyszłym sezonie z pewnością IV liga, a w dalszej przyszłości, kto wie, co?). Jednak nastawienie władz lokalnych i zarządu klubu jest godne pochwały – nie dotyczy ono jedynie drużyny seniorów, a również szkolenia młodzieży od najmłodszych lat. Kłobuck to miejscowość, mająca zaledwie około 13 tysięcy mieszkańców. Ale jak się chce, to można wszystko! O tym i o innych wielu ciekawych rzeczach dowiedzieć można się w poniższej rozmowie z Panem Andrzejem Rogaczewskim – trenerem koordynatorem, byłym trenerem młodzieżówki Rakowa Częstochowa.

 

XGOL.pl, Tomasz Nowakowski: Jak Pan traktuje swoją pracę: czysto hobbystycznie, jako pasję czy czysto służbowo, a może łączy Pan jedno i drugie – przyjemne z pożytecznym?

Andrzej Rogaczewski: Witam serdecznie, Rogaczewski Andrzej. Myślę, że to drugie, czyli dwa w jednym. Wiadomo przede wszystkim, że to jest hobby, pasja, ale oczywiście podejście do tego jest bardzo poważne. Inaczej tego nie można traktować. Jeśli ja nie podchodzę do tego poważnie, profesjonalnie, to odczuwa to drużyna. Jeśli robię coś na pół gwizdka, no to odbija się to na zawodnikach.

XGOL.pl: Na czym dokładnie polega Pana praca? Czy oprócz ćwiczeń umiejętności piłkarskich, takich jak technika, fizyczność, siła, motoryka, które są w tak młodym wieku bardzo potrzebne w kontekście piłkarskiej przyszłości zawodników, jest również miejsce podczas Pańskich treningów na elementy, zadania taktyczne, które młodzi zawodnicy wykorzystują na meczach?

Andrzej Rogaczewski: Grupa, którą ja prowadzę, czyli rocznik 2004, to jest już rocznik U-15, czyli mają 14 lat, to oni potrzebują już wszystkiego. Dużą rolę odgrywa teraz taktyka, także technika na wcześniejszych etapach oczywiście. Teraz też o tym nie zapominamy, bo jest to nieodzowny element na każdym treningu. Wstawka techniczna jest obowiązkowa plus, tak jak pan redaktor podał, wstawka motoryczna, czyli tam gdzieś w danym momencie, okresie, gdzie potrzebujemy, robimy siłę, wytrzymałość. Generalnie bazujemy na szybkości, dynamice, bo na tym polega nowoczesna piłka. Taktyka to praktycznie cały trening: od wyjścia na boisko mają już powiedziane (przyp. red.: piłkarze), co będziemy realizować, co robimy. Generalnie trenujemy wszystko na małych grach, na fragmentach gry z przeciwnikiem, bo na tym polega nowoczesna piłka.

XGOL.pl: Pańscy podopieczni w tym sezonie praktycznie nie mają sobie równych. Pana zdaniem: jest to zasługa tylko i wyłącznie zawodników czy również Pańskich umiejętności szkoleniowych, ćwiczeń taktycznych, które być może Pan proponuje piłkarzom na treningach?

Andrzej Rogaczewski: Wygląda to tak, że spotkała się rzeczywiście bardzo fajna grupa zawodników, którzy chcą pracować. Gdzieś tam powiedzmy troszkę jednostek odpadło. Widocznie nie byli nastawieni (przyp. red.: pojedynczy zawodnicy) na realizację tych założeń i zadań, które ja przedstawiłem grupie. Grupa zintegrowała się na obozie letnim, dostali jasny cel, żeby w tej lidze (przyp. red.:III liga śląska C1) zdominować przeciwnika, a pracowaliśmy bardzo ciężko na to, więc myślę, że w większości jest to zasługa chłopców, sumiennie do tego wszystkiego podchodzą. Ja jestem trenerem, wyznaczam sobie cele dla drużyny. Drużyna to później realizuje i myślę, że na tę chwilę wygląda to dobrze, idzie to w dobrym kierunku. Brakuje nam ,,kropki nad i”, żeby przypieczętować zwycięstwo w lidze, a co za tym idzie awansować na wyższy szczebel i wtedy rozgrywki będą prowadzone na Śląsku z drużynami naprawdę wymagającymi.

XGOL.pl: Mógłby Pan ocenić, jaki jest stosunek indywidualnych umiejętności piłkarzy do taktyki proponowanej przez Pana podczas meczu? Chodzi o to, czy zwycięstwa i strzelane gole biorą się połowicznie dzięki indywidualnościom i taktyce, czy na przykład gole biorą się głównie dzięki taktyce albo głównie dzięki indywidualnościom?

Andrzej Rogaczewski: U mnie liczy się drużyna, ja na każdej odprawie przedmeczowej czy treningowej zawsze chłopcom daję do zrozumienia, że drużyna, tworzenie kolektywu to jest podstawa. Wiadomo, że indywidualności mogą nam pomóc i to też nam daje dużo, ale generalnie w mojej drużynie to po prostu siłą jest kolektyw. Także, mówię, ciężko to gdzieś tam stosunkowo porównać, ale siła w drużynie.

XGOL.pl: Czy myślał już Pan o grze Pańskiego zespołu w II lidze śląskiej? Jak ocenia Pan możliwości Pańskiej drużyny w II lidze? Na tym szczeblu spotkać można już młodzież, m.in. Górnika Zabrze.

Andrzej Rogaczewski: Tak i to nas bardzo cieszy, że będziemy mieli taką możliwość skonfrontowania się z drużynami, których chłopcy prawdopodobnie zasilą gdzieś kiedyś, nie wiem, czy w większej czy mniejszej ilości, kluby z ekstraklasy. Więc to też jest wyznacznik, w którym miejscu my jesteśmy. Mam też nadzieję, że ktoś od nas z drużyny wpadnie w notes innego trenera, zostanie zaproszony na testy, no bo na tym polega, że chcemy też wypromować chłopców. Wiadomo, że chcemy, by wychowankowie grali w pierwszej drużynie, ale, jeżeli komuś się uda, to jak najbardziej będziemy z tego zadowoleni, że ktoś pójdzie na testy, będzie grał, tak jak tu pan redaktor wspomniał, na przykład w Górniku Zabrze. Tędy droga – wydaje mi się.

XGOL.pl: A w związku z tym, czy uważa Pan, że w przypadku, gdy Pańscy podopieczni osiągaliby w II lidze śląskiej niezłe wyniki, byłaby to dla Pana jakaś szansa na zwrócenie uwagi większych firm nie tylko na poszczególnych zawodników, ale również na Pańską osobę?

Andrzej Rogaczewski: Myślę, że też, chociaż ja miałem już swój epizod w klubie troszeczkę wyższym. Miałem przyjemność trenować w Rakowie Częstochowa. Było to krótko, tylko rok, ale gdzieś tam miałem możliwość zobaczenia, jak to wygląda. Na chwilę obecną mam postawione cele, jestem koordynatorem wszystkich grup młodzieżowych, więc mam, po co. Mam ponad 6 drużyn, ponad 120 zawodników. Wiadomo, że nigdy nie można mówić nie. Wiadomo, że jak ktoś kiedyś zgłosi się, to zawsze jest możliwość rozmowy, ale obecnie mam cel: rozwój wszystkich grup młodzieżowych w klubie Znicz Kłobuck i oczywiście grupy prowadzonej przeze mnie – rocznik 2004.


XGOL.pl: Wspominał Pan o tym, że marzył Pan o czymś takim, by któryś z Pańskich piłkarzy trafił do notesu jakiegoś trenera. W związku z tym przypuśćmy, że, na przykład Rozwój Katowice przychodzi z ofertą do któregoś z Pańskich piłkarzy. W tym momencie, co Pan młodemu zawodnikowi radzi:  spróbowanie swoich sił w tak markowym zespole czy zrezygnowanie z takiego kierunku, przynajmniej na razie, do pewnego wieku?

Andrzej Rogaczewski: Oni są już w takim wieku, że spokojnie mogliby spróbować swoich sił w klubie z wyższej ligi, aktualnie dwóch zawodników z mojej drużyny dostało zaproszenia na testy. Jest to klub Zagłębie Sosnowiec. Oczywiście wyraziłem zgodę. Rozmawiałem z chłopcami, jadą, przetestują się, zobaczymy, jak wypadną, ale generalnie zawsze jestem otwarty na to, żeby chłopcy próbowali swoich sił. Obecnie sześciu moich wychowanków z poprzednich lat gra w wyższych ligach. Pięciu zawodników aktualnie gra w Centralnej Lidze w Polsce z rocznika 2004 (Raków). Jeden z zawodników gra w Delcie Warszawa, jest to 1. liga wojewódzka i też mają możliwości rozwojowe, więc myślę, że na pewno, prędzej czy później któryś z chłopców gdzieś na pewno się pokaże i zostanie zauważony, bo jest to już naprawdę bardzo fajna grupa. Mogę pochwalić się teraz, że czterech zawodników (w tym dwóch bramkarzy, dwóch piłkarzy z pola) sukcesywnie, cyklicznie chodzi na treningi do pierwszej drużyny. Trener pierwszej drużyny częściej zagląda do nas, wypytuje się o chłopców, więc widzi też ich potencjał. Mam nadzieję, że oni tutaj już będą stanowili kiedyś o sile drużyny seniorów.

XGOL.pl: Układanie składów na poszczególne mecze to tylko i wyłącznie Pańskie decyzje czy rodzice lub Pańscy przełożeni czasem w nie ingerują?

Andrzej Rogaczewski: Nie, nie, nie mam z tym problemów. Z rodzicami praca układa mi się bardzo dobrze. Skład ustalam ja sam poprzez zaangażowanie, frekwencję na treningach. Chłopcy trenują trzy razy w tygodniu. Czwartymi zajęciami jest mecz, tzw. ,,święto” i oni rywalizują między sobą. Wiedzą, że kadra jest duża, jest 22 zawodników, miejsc w składzie 11, więc prosty rachunek, że część w ogóle nie będzie powoływana do kadry, a część będzie po prostu siedziała na rezerwie. Więc jak się pokażą, tak też grają. Każdy z nich ma szansę, nikt nie ma taryfy ulgowej. Skład się często rotuje i oni przyjęli ten system, i ta współpraca wygląda bardzo dobrze.

XGOL.pl: Czy jest Pan w stanie powiedzieć: tak, mam jednego, dwóch zawodników, którzy mogą osiągać sukcesy w przyszłości na szczeblu minimum II ligi?

Andrzej Rogaczewski: To nie jest łatwe pytanie, bo talentów mieliśmy wiele w piłce na młodszych i na starszych etapach rocznikowo. My dołożymy wszelkich starań, żeby im wytyczyć dobrą drogę do tego, by ktoś z nich trafił wyżej. Ja marzę o tym, żeby spotkać swojego wychowanka w ekstraklasie. Czy do tego dojdzie? Nie wiem. W tym momencie też nie chcę dać obietnic, że dwóch czy trzech zawodników trenowanych obecnie przeze mnie zrobi karierę na poziomie II czy I ligi, bo nie wiadomo, co będzie za pół roku, czy będą dalej trenować sukcesywnie, podnosić swoje umiejętności czy zaczną się inne jakieś rzeczy, które będą ich bardziej ciekawiły. Też mam nadzieję, że nie. Na pewno są osoby, które mają predyspozycje do tego, żeby coś kiedyś w piłce osiągnąć. Deklaracji na pewno tutaj nie złożę, tylko ich praca treningowa, świadoma praca w domu, bo to, co my robimy na treningu, to jest tylko kropla w morzu. Trzeba jeszcze mieć świadomość, pracować nad sobą indywidualnie w domu plus odżywianie, zdrowy tryb życia. Na to składa się bardzo dużo rzeczy.

XGOL.pl: Wracając jeszcze do tematu awansu Pańskiej drużyny do II ligi śląskiej, bo jest to już praktycznie nie lada formalność. Jak zamierza przygotować Pan zawodników do rozgrywek na tym szczeblu? Będą jakieś zmiany w porównaniu do obecnych treningów przeprowadzanych przez Pana?

Andrzej Rogaczewski: Tak, no II liga to już szczebel wyższy poziomem, więc będziemy się chcieli przygotować do tego jak najlepiej. Już mam praktycznie zamkniętą listę sparingów, gramy z bardzo mocnymi drużynami z centralnych lig Polski, więc będziemy mogli się skonfrontować. Poza tym jesteśmy w trakcie rozmów, żeby dołożyć chłopcom czwartą jednostkę treningową. Będzie to trening indywidualny lub formacjami. Chcemy też poćwiczyć siłę. Byliśmy nawet na rozmowach z miejscową siłownią. Chcemy też przede wszystkim potrenować w grudniu, gdy inne drużyny odpoczywają. Chcemy dalej pracować aż do świąt, wtedy zrobić krótką przerwę i chcę przede wszystkim chłopcom zaszczepić to, o czym wcześniej wspomniałem: dużo pracy indywidualnej, nie tylko sam trening trzy razy w tygodniu, ale praca, praca i świadome podejście do tego wszystkiego.

XGOL.pl: Jest Pan koordynatorem wszystkich grup młodzieżowych Znicza Kłobuck. Dlatego zadam pytanie: jak szkolenie piłkarzy w Zniczu zmieniło się na przestrzeni ostatnich kilku lat i czy dalej klub chce rozwijać swoistą akademię piłkarzy, a jeśli tak, to jak, w jakim kierunku, w jakim tempie?

Andrzej Rogaczewski: Na chwilę obecną w naszym klubie w grupach młodzieżowych mamy ponad 120 dzieci. To z tygodnia na tydzień się zmienia. Ktoś ciągle dzwoni, przychodzi, sprawdza się. Przede wszystkim zaczęliśmy od tego, że szkolimy dzieci już w jak najmłodszym wieku. Dzieci już w wieku 4-5 lat przychodzą i mają już te zajęcia przystosowane do swojego wieku. Podzieliliśmy, zmniejszyliśmy ilościowo młodzieżowe grupy. Te liczą one teraz około 10-18 osób. Niekiedy mamy możliwość dania asystenta, więc jest dwóch trenerów na grupę. Trenują regularnie, mają bardzo dobrą bazę treningową, tak jak tu widać, mam dwa fajne boiska, trawiasty orlik, dwie hale, z których będziemy korzystać w zimę, więc mamy naprawdę bardzo dobre warunki. Teraz, w tym momencie, zapada już zmrok. Grupa wychodzi na trening, mamy bardzo dobre oświetlenie, więc jesteśmy rzeczywiście przygotowani, by tych chłopców do nas przyciągać i by ich umiejętności podnosić.

XGOL.pl: Jak powinno w Polsce wyglądać szkolenie młodych adeptów piłki nożnej? Jak powinno się ich prowadzić, stopniowo wprowadzać na wyższy poziom, piłkarsko budować?

Andrzej Rogaczewski: Tutaj nie ma złotej recepty. Ciągle słyszymy, że w Polsce nie ma jakiegoś systemu szkoleniowego. Coś powoli jest wprowadzane. Z okresu na okres podnosimy ten poziom. Przede wszystkim musimy zacząć od szkolenia trenerów, bo nie sposób jest przyjść na zajęcia nieprzygotowanym, prowadzić zajęcia z głowy, z własnego widzimisię. To muszą być zajęcia zaplanowane od A do Z, te dzieci muszą być świadome, co mają robić i po prostu po zajęciach mają czekać z utęsknieniem na następne. Także według mnie na początek trzeba szkolić trenerów, infrastruktura, myślę, że, poszła do przodu, jakby za tym pójdzie nasz (trenerów) poziom i jak wyżej poprzeczkę podniesiemy, to też z okresu na okres to szkolenie wychowanków będzie na wyższym poziomie. Myślę, że nasza reprezentacja też na tym zyska, także tędy jest droga.

XGOL.pl: Rozumiem, dziękuję Panu bardzo.

Andrzej Rogaczewski: Dziękuję.

Swoje zdanie wyrazili również podopieczni Andrzeja Rogaczewskiego: Krzysztof Krawczyński, Nikodem Kowalik, Jakub Kabziński, Albert Sosnowicz, Dawid Pełka.

XGOL.pl: W lidze praktycznie nie macie sobie równych. Jak podchodzicie/podchodziliście do kolejnych meczów? Z dużą pewnością siebie czy z pokorą, szacunkiem do przeciwnika?

Zawodnicy: Podchodzimy do kolejnych meczów z szacunkiem do przeciwnika. Cały czas trzeba trzymać ten sam poziom.

XGOL.pl: Jak dużo daje Wam trener?

Zawodnicy: Bardzo dużo zawdzięczamy trenerowi, bez niego tych zwycięstw by nie było, nie byłoby tej drużyny, która jest teraz.

XGOL.pl: Wygranie przez Was III ligi śląskiej to nie lada formalność. Przed Wami II liga śląska, a w niej takie zespoły, jak Górnik Zabrze. Z pewnością chcielibyście się w tych meczach zaprezentować jak najlepiej. Pytanie: czy macie cichutką nadzieję na to, że któregoś z Was być może ktoś zauważy?

Zawodnicy: Nadzieja jest zawsze i każdy będzie chciał grać jak najlepiej, by pokazać się z jak najlepszej strony.

XGOL.pl: A jak zamierzacie przygotować się do II ligi śląskiej: nie mówię już o samych treningach z Panem trenerem, ale o Was samych.

Zawodnicy: Sprawa wygląda tak, że trener pisze nam ćwiczenia, które mamy robić w domu. Musimy oprzeć nasze przygotowania na ciężkiej pracy. Pozdrawiamy wszystkich! [śmiech]

 




Lubisz to? Udostępnij swoim znajomym!

156
300 , 156

Jaka jest Twoja reakcja?

Słabe... Słabe...
18
Słabe...
Haha Haha
13
Haha
Super! Super!
23
Super!
Smutne Smutne
11
Smutne
WTF WTF
7
WTF
Choose A Format
Personality quiz
Series of questions that intends to reveal something about the personality
Trivia quiz
Series of questions with right and wrong answers that intends to check knowledge
Poll
Voting to make decisions or determine opinions
Story
Formatted Text with Embeds and Visuals
List
The Classic Internet Listicles
Countdown
The Classic Internet Countdowns
Open List
Submit your own item and vote up for the best submission
Ranked List
Upvote or downvote to decide the best list item
Meme
Upload your own images to make custom memes
Video
Youtube, Vimeo or Vine Embeds
Audio
Soundcloud or Mixcloud Embeds
Image
Photo or GIF
Gif
GIF format