79
101 , 79

Przerwa na kadry dobiegła końca. Reprezentacja Polski w ostatnich dniach rozegrała dwa bardzo ważne mecze, z których warto wyciągnąć wnioski.

Jerzy Brzęczek 7 września zadebiutował na ławce trenerskiej polskiej kadry w meczu z Włochami. Nowy selekcjoner od razu został wyrzucony na głębokie wody. Pierwszy mecz pod jego wodzą był pojedynkiem w ramach Ligi Narodów.

W Bolonii reprezentacja pokazała się z niezłej strony. Nie patrząc już na rezultat spotkania, warto podkreślić, że Polacy taktycznie wyglądali lepiej od Włochów. Od początku wiadomo było bowiem, że to gracze z Półwyspu Apenińskiego będą częściej utrzymywać się przy piłce, co przełoży się na dużą liczbę ataków pozycyjnych na bramkę Fabiańskiego. Polacy mądrze ustawiali się w obronie i, ku zaskoczeniu wielu, nie zawsze kontrowali. Przypomnijmy, że kadra Adama Nawałki w przypadku gry z teoretycznie lepszymi drużynami zawsze starała się użądlić przeciwnika szybkimi kontratakami. Zespół Jerzego Brzęczka nie postawił tylko na kontrataki. Widać było w meczu z Włochami, że Polacy chcą po odzyskaniu piłki ją szanować i od razu jej nie tracić, a przygotowywać się do ataku pozycyjnego. Koncepcja nie jest zła, tym bardziej, że w składzie na mecz z Włochami nie było szybkich piłkarzy na skrzydłach, takich jak Kamil Grosicki czy Przemysław Frankowski. Wydaje się zatem, że Jerzy Brzęczek w tym aspekcie wie, co robi.

Gdyby nie jeden faul Kuby Błaszczykowskiego w polu karnym nie wiadomo, czy Polacy nie wygraliby tego spotkania. Do tej pory w defensywie zachowywali się raczej bezbłędnie i nie zanosiło się, by miało ulec to zmianie. Polakom również sprzyjało szczęście w niektórych sytuacjach. W końcu to też element sportu.

Martwić w meczu z Włochami może jedynie brak wielu stuprocentowych okazji. Polacy mieli takich dwie. Jedną na początku spotkania po kontrataku, gdzie ,,Lewy” podaje Zielińskiemu, a ten w sytuacji sam na sam z Donnarummą uznaje jego wyższość. Drugą, gdy pada bramka dla Polski. Z drugiej jednak strony cieszyć może skuteczność. Na dwie dobre okazje jedna została wykorzystana, i to przez pomocnika!

Pierwszy mecz pod wodzą nowego selekcjonera wypadł nieźle dla Polaków. Mimo tylko kilku dni treningów i ponownego zgrywania się, ćwiczenia nowych wariantów, wynik z włoską ekipą jest naprawdę dobry.

W meczu z Irlandią Jerzy Brzęczek wystawił wiele nowych twarzy. Ludzie spekulują, czy nowy selekcjoner poprawnie chciał sprawdzić nowych zawodników. Kibice twierdzą, że debiutantów powinno sprawdzać się, podczas gdy na boisku są tacy piłkarze, jak ,,Lewy” czy ,,Zielu”. Jednak trzeba sobie powiedzieć, że po to jest selekcjoner reprezentacji, by to on decydował o tym, kogo wybiera do składu. Warto wspomnieć, że Irlandia również do Polski przyleciała w wyszczuplonej kadrze. W irlandzkim zespole było kilku debiutantów.


Mecz z Irlandczykami nie układał się dla polskiej strony najlepiej. W 1. połowie Polacy rzadko byli przy piłce, a gdy już byli w jej posiadaniu, to albo szybko ją tracili, albo przemieszczali ją w strefie obronnej. Irlandczycy, gdy ją przejmowali, szanowali ją i stopniowo przemieszczali się z nią pod bramkę Wojciecha Szczęsnego.

Na ataku przeciwko ,,Zielonej Wyspie” zagrali Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek. Szkoda, że obaj nie wywierali dużej presji na obrońcach rywala, tak jak robili to atakujący w meczu z Włochami. Najwidoczniej taką taktykę obrał Jerzy Brzęczek, licząc, że to Polacy będą dłużej utrzymywać się przy piłce.

Polacy zaczęli dłużej ją posiadać dopiero po stracie gola. Do tej pory gra polskiego zespołu była dość leniwa, powolna, nieszybka. Po straconym golu kadrowicze się obudzili i żywiołowo poczynali kolejne akcje.

Polakom brakowało pomysłów, a Irlandczycy byli świetnie ustawieni. Polacy często z piłką znajdowali się na 25., 30. metrze. Próby zagrania piłki bliżej bramki kończyły się w 90% przypadków przejęciem jej przez przeciwnika. To denerwowało nie tylko Jerzego Brzęczka, ale również widzów przed telewizorami.

Irlandzką obronę Polacy rozmontowali dopiero na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem. Ale lepiej późno niż wcale. Jak się okazało, Irlandczyków można oszukać nie jakimiś wyszukanymi kombinacyjnymi akcjami, nie dryblingiem w stylu Ronaldo, a prostą klepką, wymianą podań z pierwszej piłki. Wymiana takowych między Klichem a Milikiem przyczyniła się do tego, że Klich z około 13 metra trafił do bramki.

Mecz z Irlandią przynosi jednak dużo zmartwień. Pomijając fakt, że obie drużyny nie wystawiły swoich najsilniejszych składów, trzeba powiedzieć szczerze, że tak dalej być nie może. Polscy zawodnicy zaczęli dopiero po straconym golu szybciej grać i się przemieszczać. Czemu nie mogli tego robić przy stanie 0:0? Wiadomo, że po strzelonej bramce Irlandczycy cofnęli się i dlatego nasi obrońcy mieli więcej miejsca na to, by podać piłkę do lepiej ustawionego partnera z przodu. Jednak szybciej można było grać już od pierwszego gwizdka słowackiego sędziego, wykonując pressing, po którym z pewnością połowa akcji irlandzkiego zespołu kończyłaby się ich stratą piłki.

Cieszy rezultat, jednak jest on głównie wynikiem niedoświadczenia wyspiarskich piłkarzy. W końcu mogli oni skutecznie blokować akcje polskich zawodników, jak robili to wcześniej, i dalej szturmować bramkę Szczęsnego. A wiadomo, że Polacy w obronie później lubią się gubić, tym bardziej po strzelonym lub straconym golu. Mimo to, należy pamiętać, że na szczęście nie grał to najlepszy skład naszej kadry, a zlepek doświadczonych graczy z dużą liczbą nowych twarzy. Miejmy nadzieję, że Jerzy Brzęczek wyciągnie właściwe wnioski po obu meczach i będzie rozwijał kadrę.




Lubisz to? Udostępnij swoim znajomym!

79
101 , 79

Jaka jest Twoja reakcja?

Słabe... Słabe...
8
Słabe...
Haha Haha
6
Haha
Super! Super!
3
Super!
Smutne Smutne
3
Smutne
WTF WTF
13
WTF
Choose A Format
Personality quiz
Series of questions that intends to reveal something about the personality
Trivia quiz
Series of questions with right and wrong answers that intends to check knowledge
Poll
Voting to make decisions or determine opinions
Story
Formatted Text with Embeds and Visuals
List
The Classic Internet Listicles
Countdown
The Classic Internet Countdowns
Open List
Submit your own item and vote up for the best submission
Ranked List
Upvote or downvote to decide the best list item
Meme
Upload your own images to make custom memes
Video
Youtube, Vimeo or Vine Embeds
Audio
Soundcloud or Mixcloud Embeds
Image
Photo or GIF
Gif
GIF format